piątek, 29 czerwca 2012

Żal Żalu



Dobre i godne jest to zakończenie Wielkiego Roku Szkolnego 2011/2012.
Dojrzał owoc demokracji. "Jeśli ziarno nie obumrze" - usłyszałem i zapamiętałem w 1979/80 na wzgórzu Taize w Burgundii. Zostało we mnie, prowadziło, pomagało przez lata zapomnienia i lekceważenia.

W Strachówce dojrzewa demokracja, przynajmniej w życiu szkoły Rzeczpospolitej Norwidowskiej. Każdy mógł wczoraj wyrazić (powiedzieć i złożyć zapisaną) swoją ocenę swojej pracy i całej szkoły . 
Na ostatniej Radzie Pedagogicznej obowiązywały jasne reguły, nie było jałowych polemik i emocjonalnego szachowana.

Dzisiaj wróciłem ciut wcześniej ze szkolnej uroczystości.
Jestem jak w trupie doskonałej nad-kompletowy aktor.
Każdy powinien robić to, do czego został wybrany przez Opatrzność i do czego został wykształcony i przygotowany... jeśli jest to komuś potrzebne.

30 lat katechezy?! Nie chodzi (tylko) o moja osobę, ale pokazuje przecież, niejako przy okazji, czym jest jego - katechety - praca, ta funkcja w szkole, parafii, gminie, wspólnocie lokalnej. Tegoroczna I Komunia powiedziała dosadnie nie tylko o katechecie, ale o naszej wspólnocie wiary, powtórzę: parafialnej, szkolnej i gminnej! Jakaż to wiara??? W co???? BEZ ODPOWIEDZI - co samo w sobie ma wymowę diagnostyczną. Gorycz? Chyba tak. Kościół pozorów? Na pewno pozór wspólnoty.

Niedobrze się czuję na takich uroczystościach, tzn, chwilę dobrze, potem źle.
Robienie wrażenia pozorów, że wszytko jest dobrze i cacy. Wczoraj słyszeliśmy na Radzie Pedagogicznej co innego, inne rozmowy toczą się w gabinetach Urzędu Gminy i trudny jest klimat w nich i na sesjach Rady Gminy wobec szkoły! Okazało się, że mieć nauczycielkę wśród radnych nic szkole nie dało. Przeciwnie, jej dało możłiwości do manipulacji działań przeciwko własnej wspólnocie (Alma Mater - Matka ją/nas Karmiąca).
Kwiaty dla dyrektora od wójta - dzisiejszego Solenizanta STO LAT - i przewodniczącej Rady Gminy są ładne i robią wrażenie przed zgromadzonym w pięknej sali sportowej, jakby była nieskalana współpraca i niemal przyjaźń. A ich wczorajsze i wcześniejsze wypowiedzi o złej organizatorce, złym gospodarzu, leniwym nauczycielu - ot to taki ich styl łatwego gadania, rzucania słów na wiatr? Nie wierzę - to ich taktyka osłabiania, a nawet pozbywania się niewygodnych osób! A ciągoty do ręcznego sterowania szkołą drzemią prawie nieskrywane?
Skoro jest tak dobrze, to dlaczego nie spotykaliśmy się w ciągu roku, mimo obietnic i zobowiązania? Przecież dobrem trzeba się dzielić i to z wielką satysfakcją, dobro rośnie wtedy, udziela się innym, rozpowszechnia po całej wspólnocie? Gdyby było dobrze, żaden włodarz nie przegapiłby takiej okazji.

A co z nagrodą za najlepsze osiągnięcia sportowe, przecież to była deklaracja, zobowiązanie organu gminy! Publiczne!
Strasznie to wygląda na grę polityczną, nie merytoryczność i liczenie się z osobą drugiego człowieka, także tego małego, ucznia! Co pomyśleli oni dzisiaj, jak się poczuli tegoroczni sportowcy i przyszli. Jak budować dumę z Polski? Dumę z gminy? Władza tego nie widzi? Nie zdaje sobie sprawy z uczuć dzieci i innych osób? Rzuca słowami na wiatr? Władza zaślepia.

Władcy chcą być chwaleni. Chcą by były dostrzegane ich osiągnięcia! TO JEST NATURALNE I ZROZUMIAŁE. Niech dają przykład, niech odnajdą w sobie cząstkę ducha wychowawcy ponad szkolnego? Czy dostrzegają osiągnięcia tych, którzy są wokół nich i byli przed nimi? Bez których ich by nie było? Czego nas (dzieci i dorosłych) nauczyli dzisiaj? Oczekują szacunku? A jak okazują szacunek innym? O nieszczęśni oni i nieszczęsna my-gmina jeśli gubi się człowieka, pokorę i realizm.

Nie jesteśmy samotną wyspą. Ktoś się upomni o prawdę. Ktoś się i o nas upomni.

Żal "Żalu", książki, która przepadła gdzieś w pakunkach księdza proboszcza. Pożyczyłem księdzu dawno, jest w niej opisany ważny okres budowania wspólnoty wiary i życia po odzyskaniu demokracji w Polsce! Chciałem, żeby ksiądz znał trochę naszą historię, historię swojej parafii. Ta książeczka jest potrzebna następnemu księdzu proboszczowi i następnym pokoleniom Strachowian.

PS.
Ważne posty, albumy zdjęć i filmiki z zakończenia Wielkiego Roku Szkolnego 201/12 dałem na Facebooku - księdze dostępnej dla wszystkich (oprócz tych,którzy cenzurują i prostują innych).

1 komentarz:

  1. O wielki katecheto powiedz co ci zrobili faryzeusze no powiedz kto cię znów nie kocha. Widzę że znowu kąsasz i sykasz do ludzi którzy są poza twoim zasięgiem. Już nie lamentuj, przyszedł nowy ksiądz może on pozwoli rządzić ci w kościele i skakać po ołtarzu w czasie mszy św. Zapomnij o tym, kościół to nie twój prywatny folwark w Annopolu że będziesz robił co ci się podoba.A co do opatrzności Bożej wielu ludzi twierdzi że nad nią czuwa, nawet sam Hitler tak mawiał gdyż było zorganizowanych na jego życie 43 zamachy i zawsze udawało mu się uniknąć śmierci a przecież ile istnień ludzkich przez niego straciło życie. Nawet jak był mały koledzy wyłowili go topiącego się z rzeki. Więc nad każdym czuwa Opatrzność Boża. Ja nie jestem ani za tobą ani przeciw tobie, chcesz pisać swoje natchnienia to pisz ale nie oczerniaj ludzi, każdy ma swoją siłę wiary i swoją opatrzność tzw. Anioła Stróża i niech tak zostanie.

    OdpowiedzUsuń