sobota, 6 października 2012

Dużo i mało


Dużo czytania, myślenia, pisania, mało publikowaniu tu. Nie byłem w stanie podzielić na odcinek pierwszy, któremu bym dał tytuł "świadectwo polskiego katechety". No bo trzydzieści lat pracy na tej niwie, w przeddzień Roku Wiary, tak jakoś wyszło samo.

Wyliczyłem już nawet czterdzieści świateł nieziemskich, bo to droga światła, bez dwóch zdań. Ale konieczny jakiś dystans, większa perspektywa, więc zostanie "na papierze", czyli w komputerze.

Zresztą, zajawka na Facebooku przeszła niezauważona, nie muszę się starać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz