niedziela, 5 sierpnia 2012

Notatki do postów (psotów?) i Caritas


Co jest tym (moim) wszech sensem?
Dlaczego to tak ważne (nie tylko subiektywnie)?
Jak być powinno (owocowanie w żywej wspólnocie lokalnej)?
- ja nie wiem wszystkiego
- co wiem
- co być na pewno powinno
- czego być nie powinno
Rozmawiajmy o wartościach / Hierarchia wartości (obiektywizacja).

Mówię o tym, nie ze względu, by błyszczeć, lub promować siebie (w czym, w jakim celu?)
Raczej, mówię ciągle o tym, bo to obiektywnie/historycznie fakt podstawowy, czyli fundamentalny tej wspólnoty lokalnej i opór wobec niego starej mentalności (wykazać).
Projektuję tego posta na bazie danych (zazwyczaj początek jest dany z góry), potem jest porządkowanie, jak praca magisterska, albo jakiś esej (ex definitione próba zrozumienia i opisania czegoś obiektywnego).
To są okoliczności, w których ujawniła się prawda (pewnego) bytu. TO MNIE INTERESUJE i ZAJMUJE NAJBARDZIEJ. Dla Camusa była to dżuma w Oranie. Co jest dżumą u nas?

Marysia podzieliła się spostrzeżeniem z kościoła "ksiądz odwrócił krzyż w kościele". Dla niej to nowe,  nie dosłyszała ojca, samodzielnie dostrzegła. Tak, potwierdziłem, ksiądz Andrzej może się znaleźć w księdza Guinnessa, chyba jest jedynym księdzem na świecie, który odwrócił Pana Jezusa... plecami(?) do ludzi.

Ja też notatki zrobiłem w kościele. Spostrzeżenia mam. O tym potem.
Grażyna się rozmarzyła byłymi koloniami Caritas. O tym na Facebooku. Wpisałem do Google "strachówka, krasnobród, caritas". W odpowiedzi maszyna wypluła (odpowiedziała): "Pstryknięcie w ucho i sprawa Caritasu", "Gmina według Łapki", "Doświadczenie Boga", "Caritas-Murzasichle II, 2010", "Powiat Wołomin - się dzieje", "Wymazani przez historię" itd. Jesteśmy kluczem? Wytrychem?
Zajrzałem na chybił trafił pod jeden z adresów. Tam są skarby! Kiedyś, ktoś opracuje, nie ma innej możliwości. Nie da się zrozumieć Strachówki bez rozdziału "CARITAS"! :)

"Caritas diecezji warszawsko-praskie powstał wraz z nowym podziałem administracyjnym Kościoła w Polsce w 1992 rok. Na wiosnę 1998 roku w odpowiedzi na pismo z kurii biskupiej ksiądz proboszcz Antoni Czajkowski skierował mnie na diecezjalny kurs kierowników kolonijnych. W jego następstwie zorganizowałem pierwsze kolonie dla ministrantów w Krasnobrodzie. Utrwalił się wtedy schemat organizacyjny i program kolonii. Od 13 lat działamy w oparciu o dwie instytucje: kościół i szkołę.
Celem kolonii Caritas jest radosny wypoczynek w braterskiej wspólnocie w ewangelicznym duchu. Życie na kolonii opisujemy, pokazujemy w Internecie. Chcemy się dzielić radością, pięknem i prawdą.
W trakcie kolonii codziennie łączymy się duchowo z ks. dyrektorem i pracownikami centrali diecezjalnego Caritas w Warszawie na ul. Kawęczyńskiej. A oni modlą się za nas. Takim rytmem i taką odpowiedzialnością żyje kościół...
Później powstało - także z inspiracji kościoła diecezjalnego - szkolne koło Caritas. Przeżywa ono teraz okres rozkwitu pod kierunkiem Basi Janus. Dla uczniów jest szkołą odpowiedzialności za większy kawałek świata, niż własne podwórko, szkoła, wieś, gmina. Uczy jak widzieć siebie i świat sercem, rozumem i wiarą." 

W Annopolu powstanie kiedyś sanktuarium, jakoś związane z duchowością rodziny (rodzinną).
Czytania dzisiejsze! diabelskie siły! Co to objawia (obiektywnie, dla historii)? O wszystkim kiedyś  potem :-)

PS.
Dam dwa cytaty i podpiszę się pod nimi z adnotacją "Strachówka!!!".
"Ci, co chcieli ujarzmić Polskę, wiedzieli, co czynią, łamiąc kręgosłup narodu...". Tym samym mechanizmem posłużył się wójt Kazimierz Łapka i posługiwał konsekwentnie przez 16 lat 4 kadencji anty-samorządowych. I nam wypowiedziano wojnę na śmierć i życie w mojej/naszej gminie. Niektórzy kontynuują ją także w tej kadencji.
"Krzywdy wyrządzone naszemu narodowi, a specjalnie memu środowisku, mobilizują mnie do walki. Ignorancja Zachodu oraz manipulowanie przez wpływy komunistyczne polskim społeczeństwem wymaga stałego naświetlania kłamstw i nieprawości."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz